Tag Archive: recycling

Kim jest „zielona”?

Witajcie! Po dość długiej ciszy w końcu udało mi się „dorwać” do komputera. 🙂 Jak pewnie część z Was już wie, nie leniliśmy się i spędziliśmy ten czas kreatywnie i twórczo. To wszystko… Czytaj dalej

Co robisz, Misiu?

… Rybę sobie łapię! 🙂 Witajcie! Z okazji Dnia Pluszowego Misia i nawiązując do poprzedniego wpisu o grach planszowych, postanowiliśmy zrobić grę w temacie dzisiejszego święta. Tytuł roboczy to „Misiu, złap rybę”. Wiem, wiem,… Czytaj dalej

Nie(taki)zwykły kalendarz

Witajcie! Czy marzą Wam się czasem wakacje z dala od Nudzi-Misiów? Wyjechać po prostu i odpocząć od codziennej rutyny w domu i miejscu pracy. Nie musieć przejmować się niczym, pomyśleć choć raz o… Czytaj dalej

Wskazówki, zegary i czas

Witajcie! Nudzi-Misie zainteresowały się ostatnio pojęciem czasu, chcąc wiedzieć o nim wszystko. Co to jest, do czego to służy, no i kto to w ogóle wymyślił. Internet podpowiedział nam, że czas określa „kolejność zdarzeń oraz… Czytaj dalej

Przyjaciele owadów

Witajcie! Ostatnio Nudzi-Misie jakoś wyjątkowo polubiły owady i bardzo interesują się ich życiem. (Być może dlatego, że pora roku sprzyja nawiązywaniu nowych znajomości ;)). Podglądają razem dokąd lecą motyle, niesione wiatrem, na jakich kwiatach… Czytaj dalej

Dom dla skrzydlatych

Witajcie! Ostatnie dni spędzaliśmy na działce. Nudzi-Misie, obserwujące przyrodę, zauważyły spór naszych skrzydlatych sąsiadów. Codziennie kłócili się o miejsce do zamieszkania. Chodzi oczywiście o dwie pary wróbli, które chciały założyć swoje gniazda w okolicy naszego… Czytaj dalej

Kubeczkowe zwierzaki

Witajcie! Ostatnio Nudzi-Misie poczuły wiosenną atmosferę, co zaowocowało stworzeniem przez nas zwierzaków kojarzących się z wiosną. Postanowiliśmy też opowiedzieć Wam ich historię trochę inaczej niż do tej pory. Zapraszamy Was więc do obejrzenia… Czytaj dalej

Temperówkowe wariacje

Witajcie! Wczoraj Nudzi-Misie chciały porysować, ale cóż… kredki były połamane. Jak wszyscy wiecie, takimi kredkami niewiele można zdziałać. Wzięłam się więc za temperowanie. Kiedy wszystkie były już zaostrzone, spojrzałam na obierki i wpadłam… Czytaj dalej