Klejąca sieć, zielona mikstura oraz dyniowy „strike” i „spare”

Witajcie!

Zgodnie z obietnicą zamieszczoną w halloween’owym wpisie, dziś proponuję Wam dwie zabawy i jeden eksperyment. Możecie je wypróbować razem z Waszymi Nudzi-Misiami w każdy inny dzień, nie tylko w Halloween. Zmiany wyglądu przyrządów do zabawy możecie dokonać według własnych potrzeb i w zależności od okazji. Co do rozwijanych umiejętności, tym razem stawiamy na ćwiczenie celności i sprawności. Doświadczenie naukowe natomiast ma na celu zapewnienie Nudzi-Misiom wrażeń wizualnych. Przybory do zabaw są oczywiście proste i na pewno każdy z Was ma je w domu.

Pierwsza zabawa to nic innego jak kręgle.

Co będzie potrzebne do wykonania kręgli?

5-10 pustych butelek plastikowych 1,5 l (my wykorzystaliśmy 5, bo akurat tyle mieliśmy „na stanie” :)), czarny papier wycinankowy, biała bibuła, czarny flamaster, klej, nożyczki, jedna mała dynia.

Jak zrobić kręgle?

Myjemy i osuszamy butelki, odrywamy od nich etykiety. Następnie oklejamy je, wyciętymi z czarnego papieru, pająkami, nietoperzami i kapeluszami czarownic. Możemy również wykorzystać w tym celu białą bibułę, której spory kawał przyklejamy do zakrętki, dorysowujemy na nim flamastrem czarne oczy i buzię. Wówczas powstanie kręgiel o „duchopodobnych” kształtach. Kiedy wszystkie przybory są gotowe, możemy zacząć konkurencję.

Jak się bawić?

kręgle

Zapewne każdy z Was – Rodziców zna tą grę. Jednak jeśli wśród Was jest ktoś, kto nigdy w nią nie grał, opiszę pokrótce zasady. Przygotowując rozgrywkę, ustawiamy kręgle w kilku rzędach (pod ścianą) w zależności od ich ilości (najlepiej w kształt trójkąta). Myślę, że optymalna odległość dla większości Nudzi-Misiów to 1,5 – 2 metry od najbliższej partii kręgli. Zaznaczamy tą odległość linią (można również szalem, chustą lub co tam macie „pod ręką”). Od niej Nudzi-Misie będą toczyć kulę (w naszym przypadku małą dynię), próbując rozbić szyk, w którym ustawione są kręgle. Każdy uczestnik ma 2 próby w jednej turze. Jeśli uda mu się „zbić” wszystkie kręgle za pierwszym razem (tzw. strike), wówczas w następnych dwóch rzutach zdobyte przez niego punkty są liczone podwójnie. Jeśli natomiast w kolejnych dwóch próbach jednej rundy, gracz strąci wszystkie kręgle, to liczymy podwójnie punkty z pierwszego rzutu następnej rundy. Rund jest 10. Ta odmiana kręgli zwana jest „bowlingiem„. Można o niej szerzej poczytać w Internecie. Punkty zliczamy my – rodzice. Wygranym jest każdy, kto choć spróbuje. Jednak zachęcam Was również do tego, abyście modyfikowali zasady zgodnie z Waszymi preferencjami, bo przecież chodzi nam w głównej mierze o zabawę i radość ze wspólnego spędzania czasu. 🙂

Klejąca sieć to bardzo prosta zabawa, która jednak przynosi niezmiernie dużo satysfakcji, no i tyle samo wygibasów 😀

Co będzie potrzebne do zabawy w Klejącą sieć?

Papierowa taśma klejąca, ewentualnie czarny papier i nożyczki do zrobienia dekoracji.

Jak przygotować zabawę?

sieć

Przede wszystkim jest to zabawa , która wymaga nieco przestrzeni (im więcej tym lepsza zabawa), więc jeśli macie w domu jakiś korytarz lub inne wąskie, ale długie miejsce, to świetnie. Jeśli nie, to można w tej sytuacji przystosować inną powierzchnię. Przyklejamy taśmę klejącą pomiędzy dwoma ścianami, raz wyżej raz niżej. Opcjonalnie: do taśmy doklejamy wycięte wcześniej z czarnego papieru ozdoby, czyli pająki i nietoperze. Nudzi-Misie (Rodzice też muszą spróbować) mają za zadanie przemierzyć całą przestrzeń, na której rozwieszona jest taśma, czyli nasza klejąca sieć pajęcza. Najważniejszą regułą jest ta, że nie można dotknąć do sieci żadną częścią ciała ani garderoby, ponieważ to skutkuje powróceniem na „start” i rozpoczęciem całej trasy od nowa. Zabawa wywołała niesamowite emocje, pozytywną energię i uśmiechy „od ucha do ucha” na twarzach Nudzi-Misiów, szczególnie kiedy my – rodzice próbowaliśmy w niej swoich sił. 🙂 Polecam!

Czas na doświadczenie naukowe z kolorem zielonym w tle.

Co jest potrzebne do jego wykonania?

Soda oczyszczona, ocet spożywczy, opcjonalnie zielony barwnik spożywczy, naczynie i plastikowe robaki, ropuchy, pająki.

Jak zrobić eksperyment?

esperyment

Przygotowujemy naczynie, którego dno posypujemy sodą oczyszczoną (znany, ekologiczny środek o zastosowaniu spożywczym i czyszczącym) i odrobiną zielonego barwnika. Układamy tam również plastikowe robaki (nie żywe ;)), a następnie polewamy wszystko octem (ja pozwoliłam to zrobić starszemu Nudzi-Misiowi). Efekt niespodziewany! Nasza mikstura zrobiła się zielona, zaczęła też głośno syczeć i skwierczeć oraz wypuszczać miliony bąbelków. Myślę, że nie powstydziłaby jej się żadna szanująca się czarownica. 😉 Spróbujcie sami, a zobaczycie jakie zaskoczenie wywoła ta próba, na twarzach Waszych Nudzi-Misiów.

Kolejny wpis będzie „przepisem” na zabawkę/zabawę, którą uwielbiają wszystkie Nudzi-Misie bez wyjątku. W związku z tym zapraszamy Was do odwiedzania nas systematycznie. Polecamy się również z wcześniejszymi wpisami. Uzbierało się ich już trochę, więc każdy może znaleźć coś dla siebie. 😉

Pozdrawiamy Was serdecznie i żegnamy się (ale nie na długo ;))!

Reklamy