Nie(taki)zwykły kalendarz

Witajcie!

Czy marzą Wam się czasem wakacje z dala od Nudzi-Misiów? Wyjechać po prostu i odpocząć od codziennej rutyny w domu i miejscu pracy. Nie musieć przejmować się niczym, pomyśleć choć raz o sobie… Poleniuchować nad basenem, morzem czy pozwiedzać zabytki  z dawnych czasów bez zbędnych przygotowań, bez pakowania niezliczonej ilości prowiantu, zabawek na plażę, „dmuchańców”, pieluch, chusteczek, ubrań do przebrania itd. itp.? Znacie to? 😉

967b6ebebd1b7fbcd88ee70d2ab4360a

Źródło: nickmom.com

Mnie się zamarzyło, a skoro marzenia się spełniają… moje właśnie się ziściło. Dwa tygodnie laby, pięknej pogody i zwiedzania. Przyszło zupełnie niespodziewanie… Ale czego w życiu można być pewnym na 100%? Decyzja podjęta, pakowanie rozpoczęte, lecz… jak to wszystko wytłumaczyć Nudzi-Misiom? Jak sprawić by czas spędzony osobno był miły nie tylko dla nas, ale też dla nich? My się bawimy, to dlaczego one nie mogą? Postanowiłam uprzyjemnić im ten czas oczekiwania w unikalny sposób. Zabrałam się więc do pracy i stworzyłam kalendarz do odznaczania dni do naszego powrotu. Specjalna funkcja tegoż „przyrządu pomiarowego” była taka, że Nudzi-Misie miały propozycję zabawy lub specjalne zadanie do wykonania na każdy dzień. Codziennie sprawdzały cóż to za niespodzianka czeka na nich, ukryta w małym zwitku papieru.

Co jest potrzebne do wykonania kalendarza?

New Image1

Karton, kolorowy papier do pakowania, kolorowe wycinanki, nożyczki, klej, długopis, czarny flamaster, taśma klejąca.

Jak wykonać zadaniowy kalendarz?

Z kartonu wycinamy prostokąt mniej więcej o wymiarach arkusza A4 (210×297 mm). Oklejamy go kolorowym papierem do pakowania prezentów. Z kolorowych wycinanek wycinamy dwa razy tyle kwadratów (ok. 3×3 cm), ile dni będzie trwać nasza nieobecność. Wycinamy również jeden większy kwadrat (ok. 4×4 cm) na ostatni dzień. Na każdym kwadraciku piszemy datę, a następnie przyklejamy je jeden pod drugim, po kolei do wcześniej przygotowanego i oklejonego kartonu. Na ostatnim piszemy/rysujemy spersonalizowaną informację o naszym powrocie.

New image 3

Pozostawiamy resztę kwadratów na zadania (ich ilość musi być oczywiście adekwatna do liczby dni w kalendarzu). Zadania zależą wyłącznie od Waszej wyobraźni i od tego, co Wasze Nudzi-Misie lubią robić, czym się interesują. Piszemy je na kwadratowych karteczkach i składamy w małe zwitki, po czym przyklejamy do kalendarzowego kartonu. New Image 6

Nudzi-Misie mogą wybrać, który pakiecik z zadaniem/zabawą otworzą w danym dniu. Wy, jeśli tylko macie chęci, możecie wymyślić więcej niż jedną zabawę/zadanie na każdy dzień.

Tak wyglądał kalendarz po naszym przyjeździe: 🙂

New Image 4

To bardzo łatwe i przynosi mnóstwo emocji, przede wszystkim radość z elementem niespodzianki, którą wszyscy chyba uwielbiamy. Dzięki temu kalendarzowi nuda nie była Nudzi-Misiom straszna, a nasze głowy spokojniejsze. Byliśmy pewni, że maluchy „dały żyć” opiekującej się nimi Babci, dzięki czemu i ona nie czuła się przytłoczona ciągłymi prośbami o wymyślanie coraz to nowych zajęć ;). Codziennie też dzwoniliśmy, by zapytać o postęp w zadaniach i zabawach.

Podsumowując, wakacje bez Nudzi-Misiów to super sprawa i polecam każdemu z Was, przynajmniej raz do roku (choćby tylko na weekend:)). Przecież czasem każdy potrzebuje odmiany, a dodatkowo Rodzice mają wtedy czas, by nacieszyć się sobą wzajemnie, co poprawia wzajemne relacje całej rodziny. Jedyne możliwe minusy to tęsknota za Nudzi-Misiami, no i „nabycie” kilku kilogramów, bo leniwe spędzanie czasu przy pysznych napojach i jedzeniu robią swoje. Na wakacjach spędzanych z całą rodziną na pewno nam to nie grozi. 🙂 Słońce, plaża, dobre jedzenie, odpoczynek i relaks mogą też na dłuższą metę „wiać nudą”, w porównaniu z urlopowymi rodzinnymi aktywnościami… Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Po takim wypoczynku, naprawdę z przyjemnością i radością powraca się do codziennych zajęć, pracy i przede wszystkim do, bardzo już stęsknionych i cudownie ugrzecznionych, Nudzi-Misiów. 🙂

Pozdrawiamy serdecznie i słonecznie! 🙂

Reklamy